Gres czy glazura?
Glazura to płytka ceramiczna o miękkim czerepie — lekka, tania w cięciu, przeznaczona na ściany. Gres porcelanowy jest wypalany w wyższej temperaturze, ma niską nasiąkliwość i wysoką twardość, dlatego trafia na podłogi, tarasy i do pomieszczeń mokrych.
W praktyce: podłoga zawsze gres, ściana według projektu. Na taras lub balkon wyłącznie gres mrozoodporny.
Parametry, na które warto patrzeć
- Nasiąkliwość — im niższa, tym lepiej do łazienki i na zewnątrz (gres poniżej 0,5%).
- Klasa ścieralności PEI — do łazienki wystarczy PEI 3, do kuchni i przedpokoju PEI 4.
- Antypoślizgowość R — R10 do łazienki, R11 na taras i schody zewnętrzne.
- Kalibracja i prostoliniowość — decyduje o tym, czy fuga będzie równa.
- Rektyfikacja — krawędzie cięte umożliwiają fugę 2 mm i efekt „bezspoinowy”.
Format a koszt montażu
Płytka wielkoformatowa (60x120 cm i większa) wygląda efektownie i ogranicza liczbę fug, ale wymaga idealnie równego podłoża, kleju o wysokiej przyczepności oraz systemów poziomujących. To realnie podnosi koszt robocizny.
Mały format i mozaika są tańsze materiałowo, lecz pracochłonne — dużo cięć i fugowania. Warto to uwzględnić w budżecie, zanim wybierze się wzór.
Ile kupić z zapasem?
Do metrażu netto doliczam 10% zapasu przy układaniu prostym i 15% przy układaniu po skosie lub jodełce. Płytki z jednej partii produkcyjnej mają identyczny odcień — dokupywanie później często kończy się różnicą koloru.